niedziela, 25 grudnia 2011

Dzień po dniu

25 grudnia 2011


Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie dla uczynków sprawiedliwych, jakie zdziałaliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym.


Bóg narodził się w grocie betlejemskiej jako Dzieciątko...
Wpatrujemy się w to wydarzenie z wiarą i radością...
Bóg jest z nami - Emmanuel - któż przeciwko nam...
Bierze na swoje ramiona nasz los i brzemię zła...
Otwórz swoje serce i przyjmij Go...
On puka do twoich drzwi...


sobota, 24 grudnia 2011

Dzień po dniu

24 grudnia 2011


APPARUIT 
Bóg się ukazał jako Dziecko.
Boże Narodzenie to objawienie Boga w Dziecku.
Odkryć człowieczeństwo Boga - święto serca...


Naród kroczący w ciemności ujrzał światło wielkie...

Dzień po dniu

24 grudnia 2011


Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki.


Obietnica się spełnia...
Potomek Dawida rodzi się w Betlejem - mieście Dawida...
Bóg wchodzi w historię świata...
Przyjmuje naturą ludzka ze wszystkimi ograniczeniami...
Jest zanurzony w świat grzechu, zła i nienawiści...
Niewinny Baranek - Dzieciątko pośród dzikich zwierząt...
Miłość ukrzyżowana...

Wychodzimy naprzeciw - nawiedza nas z wysoka Wschodzące Słońce...
Wschodzi Gwiazda z Jakuba...
Chcemy z radością powitać Emmanuela...
Bóg jest z nami, któż przeciwko nam...

Błogosławiony Pan,  Bóg Izraela,
bo lud swój nawiedził i wyzwolił...

piątek, 23 grudnia 2011

Dzień po dniu

23 grudnia 2011


Pragniemy Ciebie, jak ziemia spalona
Przez żar słoneczny spragniona jest deszczu,
By ją nasycił i plonem obdarzył
Nowego życia.


Szukamy Ciebie, jak łania dążąca 
Do chłodnej wody przejrzystych strumieni,
By się napoić i siły odzyskać
Na dalszą drogę.


Czekamy, Panie, na Twe narodzenie,
Jak nocne straże na świt oczekują;
Łakniemy Ciebie, jak człowiek zgłodniały
Pożąda chleba.


Baranku Boży, posłany przez Ojca,
Byś swoją śmiercią odkupił grzeszników,
Nie zwlekaj dłużej, lecz przyjdź i zamieszkaj
W człowieczych sercach.


Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna...


Ostatnie dni i godziny przygotowania do obchodu narodzin Pana...
Duży ruch na ulicach i w sklepach...
Kolejki przy konfesjonałach...
Dekorujemy mieszkania, ustawiamy choinki...
Rodzi się Jan syn Zachariasza i Elżbiety...
Cudownie poczęty w starości, nigdy nie jest za późno...
Wszyscy się dziwili i pytali - kim będzie to dziecię...
Będzie głosem na pustyni, aby Słowo ukazać ludowi...
Będzie tak mały, aby ten który jest Słowem rósł i miłością napełnił ziemię...

Nadszedł czas - niech nadejdzie czas rozwiązania dla Tej, która z Ducha Świętego poczęła...
Pan jest blisko - radujcie się i oczekujcie w otwartości serc...
Niech narodzi się w was - w waszych sercach...


Królu narodów, kamieniu węgielny Kościoła,
przyjdź i zbaw człowieka, którego z mułu utworzyłeś. 

sobota, 10 grudnia 2011

Dzień po dniu

10 grudnia 2011

Powstał Eliasz, prorok jak ogień...

Dziś Kinga popślubiła Jezusa...
W czasie Eucharystii dokonała się konsekracja...
Jestem pod dużym wrażeniem tego wydarzenia...
Kinga wyrasta mi dzisiaj jak Eliasz - w ogniu...
Życie konsekrowane osoby świeckiej jest proroczym powołaniem...

Jutro jestem Eliaszem na Bemowie...
Prorok jak ogień...
Głoszę słowo Pana...
Przychodzę, aby dawać świadectwo o światłości...
Nie jestem światłością, ale posłanym, aby świadczyć o światłości...

piątek, 9 grudnia 2011

Dzień po dniu

9 grudnia 2011


A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.


To co mówili o Janie i o Jezusie...
-  Zły duch go opętał...
- Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników...
Nieumiejętność odnalezienia się w zasięgu ich działalności...
Jest świadectwem nieudolności zrozumienia misji obydwu...
Przewrotności i zatwardziałości serca...
Czy dziś rozpoznajesz podobieństwa?

Otwórz moje oczy, wyprostuj moje ścieżki, zmień moje serce...

czwartek, 8 grudnia 2011

Dzień po dniu

8 grudnia 2011


Gdzie jesteś?
Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się.


Można się przestraszyć głosu Boga i własnej nagości...
Można się nieustannie ukrywać i krzyczeć - boję się... boje się...
Dziś ludzie mówią, że Bóg się ukrył i milczy...
Zwątpiłem w Twoją miłość i uciekam przed Tobą...
Jest mi źle, wszędzie jest zło i pogrążam się w nicości...
Zło jest brakiem dobra - jest nicością...
Dobro jest - Bóg jest dobry...
Gdzie ja jestem?
Kim ja jestem?
Dokąd podążam?

W Nim wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli świeci i nieskalani przed Jego obliczem.


Zanim zaistniałem byłem w Sercu Boga...
On mnie chciał...
On mnie pokochał...
On mnie do świętości przeznaczył...
Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego...


Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego osłoni cię...


Niepokalana Maryja - jutrzenka nowego świata utraconego na początku...
Pełna łaski - czysta i niezwykła, a jakże prawdziwa...
Wybrana, aby być znakiem nadziei naszego wyzwolenia...
Idzie za Jezusem i prowadzi mnie...
Nazaret - Betlejem - Egipt - Golgota...
Chcę iść za Tobą Maryjo...
FIAT -  AMEN