19 maja 2016
Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek...
Oto ja - poślij mnie...
Jestem wybrany i posłany przez Ciebie...
Rozpoznałeś mnie pośród wielu szaraków...
Zaufałeś mi i zainwestowałeś szczodrze...
Wylałeś na mnie strumień Wody Żywej...
Poszedłem za Twoim wezwaniem...
Zaufałem Twojej miłości - oto jestem...
Prowadziłeś mnie po różnych krainach...
Przyodziałeś mnie w szatę chwały...
Jestem Twoim sługa w Eucharystii...
Biorę chleb - Ciałem jesteś Ty...
Dotykam ran - Ty uzdrawiasz...
Jestem przy Tobie - mój Przyjacielu...
Ojcze, nadeszła godzina...
czwartek, 19 maja 2016
środa, 18 maja 2016
Dzień po dniu
18 maja 2016
Ubodzy duchem mają wstęp do nieba...
Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, ten grzeszy...
Człowiek jest dobry - jesteś wezwany do dobroci czynów....
Duch Święty otwiera ciebie na dobroć samego Boga...
Grzech może być zaniechaniem dobra - lenistwo i opieszałość...
Pozwól, aby dobroć Boga objawiła się w twoich czynach...
Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami...
W trudnych sytuacjach, w jakich żyją osoby najbardziej potrzebujące, Kościół musi zachować szczególną uwagę, aby zrozumieć, pocieszyć, włączyć, unikając narzucania im zestawu norm, jakby były ze skały, zyskując w ten sposób efekt, że czują się osądzone i porzucone przez tę Matkę, która jest powołana, by nieść im Boże miłosierdzie.
Amoris laetitia 49
Ubodzy duchem mają wstęp do nieba...
Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, ten grzeszy...
Człowiek jest dobry - jesteś wezwany do dobroci czynów....
Duch Święty otwiera ciebie na dobroć samego Boga...
Grzech może być zaniechaniem dobra - lenistwo i opieszałość...
Pozwól, aby dobroć Boga objawiła się w twoich czynach...
Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami...
W trudnych sytuacjach, w jakich żyją osoby najbardziej potrzebujące, Kościół musi zachować szczególną uwagę, aby zrozumieć, pocieszyć, włączyć, unikając narzucania im zestawu norm, jakby były ze skały, zyskując w ten sposób efekt, że czują się osądzone i porzucone przez tę Matkę, która jest powołana, by nieść im Boże miłosierdzie.
Amoris laetitia 49
wtorek, 17 maja 2016
Dzień po dniu
17 maja 2016
Zaufaj Panu, a On cie podtrzyma...
Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was...
Wszyscy jesteśmy w rękach dobrego Boga...
Wszystko mamy od Niego i do Niego idziemy...
Bogactwo, pazerność i chciwość niszczy nas...
Ile zła jest w nas, gdy pieniądz jest najważniejszy...
Władza i pieniądze deprawują ludzkie serce...
Kariera obezwładnia nas i zabija w nas miłość...
Rywalizować o wpływy i znaczenie to światowość...
Być sługą ostatnim - jak Jezus - to wielkość człowieka...
Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich...
Osłabienie wiary i praktyk religijnych w niektórych społeczeństwach wpływa na rodziny i czyni je bardziej samotnymi z ich trudnościami. Jedną z największych bied obecnej kultury jest samotność, owoc braku Boga w życiu ludzi i kruchości relacji. Istnieje również ogólne poczucie bezsilności w obliczu rzeczywistości społeczno-gospodarczej, które często prowadzi do zmiażdżenia rodzin.
Amoris laetitia 43
Zaufaj Panu, a On cie podtrzyma...
Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was...
Wszyscy jesteśmy w rękach dobrego Boga...
Wszystko mamy od Niego i do Niego idziemy...
Bogactwo, pazerność i chciwość niszczy nas...
Ile zła jest w nas, gdy pieniądz jest najważniejszy...
Władza i pieniądze deprawują ludzkie serce...
Kariera obezwładnia nas i zabija w nas miłość...
Rywalizować o wpływy i znaczenie to światowość...
Być sługą ostatnim - jak Jezus - to wielkość człowieka...
Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich...
Osłabienie wiary i praktyk religijnych w niektórych społeczeństwach wpływa na rodziny i czyni je bardziej samotnymi z ich trudnościami. Jedną z największych bied obecnej kultury jest samotność, owoc braku Boga w życiu ludzi i kruchości relacji. Istnieje również ogólne poczucie bezsilności w obliczu rzeczywistości społeczno-gospodarczej, które często prowadzi do zmiażdżenia rodzin.
Amoris laetitia 43
sobota, 14 maja 2016
Dzień po dniu
14 maja 2016
Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana...
Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów...
Udzielę wam mego ducha, byście ożyli...
Oczekujemy na Ducha Świętego...
On przychodzi i ożywia wszystko...
Daje nam nowe serce i nowe oblicze...
Ziemia skalana grzechem odradza się...
Bóg nie chce śmierci człowieka...
Kocha nas, choć my Go odrzucamy...
Daje nam Syna Jezusa jako Pana...
On jest naszym Zbawicielem przez Krzyż...
Uwierzyć w Jego miłość - doświadczyć zbawienia...
Miłosierdzie Boga nad światem jest wielkie...
On odpuszcza wszystkie grzechy - leczy rany serc...
On daje nam Ducha Świętego, który ożycia...
Jesteśmy posłani, aby prorokować do martwych kości...
Bóg przez ciebie wypowiada słowo, które ożycia...
Przyzywaj Ducha Świętego nad światem...
Aby ożywić to co martwe i nasycić miłością...
Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasze i córki wasze prorokować będą...
Dla podtrzymania żywego zapału misyjnego potrzebne jest głębokie zaufanie do Ducha Świętego, ponieważ «Duch przychodzi z pomocą naszej słabości». Jednakże takie ofiarne zaufanie musi znaleźć pokarm i dlatego powinniśmy wzywać Go nieustannie. On może uleczyć to wszystko, co nas osłabia w wypełnianiu zadania misyjnego. To prawda, że zaufanie do niewidzialnego może przyprawić o zawrót głowy: przypomina zanurzenie się w morzu, gdy nie wiemy, co nas spotka. Ja sam doświadczyłem tego wielokrotnie. Lecz nie ma większej wolności od tej, by pozwolić się prowadzić Duchowi, rezygnując z kalkulowania i kontrolowania wszystkiego, oraz pozwolić, aby On nas oświecał, prowadził, kierował i pobudzał tak, jak On pragnie. On dobrze wie, czego potrzeba w każdej epoce i w każdym momencie. Oznacza to być płodnymi w sposób tajemniczy!
Evangelii gaudium 280
Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana...
Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów...
Udzielę wam mego ducha, byście ożyli...
Oczekujemy na Ducha Świętego...
On przychodzi i ożywia wszystko...
Daje nam nowe serce i nowe oblicze...
Ziemia skalana grzechem odradza się...
Bóg nie chce śmierci człowieka...
Kocha nas, choć my Go odrzucamy...
Daje nam Syna Jezusa jako Pana...
On jest naszym Zbawicielem przez Krzyż...
Uwierzyć w Jego miłość - doświadczyć zbawienia...
Miłosierdzie Boga nad światem jest wielkie...
On odpuszcza wszystkie grzechy - leczy rany serc...
On daje nam Ducha Świętego, który ożycia...
Jesteśmy posłani, aby prorokować do martwych kości...
Bóg przez ciebie wypowiada słowo, które ożycia...
Przyzywaj Ducha Świętego nad światem...
Aby ożywić to co martwe i nasycić miłością...
Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasze i córki wasze prorokować będą...
Dla podtrzymania żywego zapału misyjnego potrzebne jest głębokie zaufanie do Ducha Świętego, ponieważ «Duch przychodzi z pomocą naszej słabości». Jednakże takie ofiarne zaufanie musi znaleźć pokarm i dlatego powinniśmy wzywać Go nieustannie. On może uleczyć to wszystko, co nas osłabia w wypełnianiu zadania misyjnego. To prawda, że zaufanie do niewidzialnego może przyprawić o zawrót głowy: przypomina zanurzenie się w morzu, gdy nie wiemy, co nas spotka. Ja sam doświadczyłem tego wielokrotnie. Lecz nie ma większej wolności od tej, by pozwolić się prowadzić Duchowi, rezygnując z kalkulowania i kontrolowania wszystkiego, oraz pozwolić, aby On nas oświecał, prowadził, kierował i pobudzał tak, jak On pragnie. On dobrze wie, czego potrzeba w każdej epoce i w każdym momencie. Oznacza to być płodnymi w sposób tajemniczy!
Evangelii gaudium 280
piątek, 22 kwietnia 2016
Dzień po dniu
22 kwietnia 2016
Tyś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem...
Ja jestem drogą i prawdą i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie...
Jezu, Ty jesteś Synem Ojca Przedwiecznego...
Ty jesteś Drogą - idziemy za Tobą...
Ty jesteś Prawdą - słuchamy Twoich Słów...
Ty jesteś Życiem - uczysz nas miłości...
Cel naszego wędrowania - wejść do Domu Ojca...
Pełnia szczęścia i życia w ramionach Boga...
Uwalniasz nas od lęku - zaufaliśmy Tobie...
Objawiasz nam sens naszej codzienności...
Głosimy wam Dobą Nowinę...
Dobrze zatem, aby to Duch Święty kierował naszymi krokami: On jest Miłością, On jest Miłosierdziem, które rozbrzmiewa w naszych sercach. Nie stawiajmy przeszkód Jego ożywiającemu działaniu, ale idźmy za Nim drogami, jakie On nam wskazuje. Trwajmy z otwartym sercem, aby Duch Święty mógł je przekształcić i w ten sposób otrzymawszy przebaczenie, pojednani, zanurzeni w ranach Pana stawajmy się świadkami radości wypływającej ze spotkania Zmartwychwstałego Pana żyjącego pośród nas.
Franciszek papa
Tyś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem...
Ja jestem drogą i prawdą i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie...
Jezu, Ty jesteś Synem Ojca Przedwiecznego...
Ty jesteś Drogą - idziemy za Tobą...
Ty jesteś Prawdą - słuchamy Twoich Słów...
Ty jesteś Życiem - uczysz nas miłości...
Cel naszego wędrowania - wejść do Domu Ojca...
Pełnia szczęścia i życia w ramionach Boga...
Uwalniasz nas od lęku - zaufaliśmy Tobie...
Objawiasz nam sens naszej codzienności...
Głosimy wam Dobą Nowinę...
Dobrze zatem, aby to Duch Święty kierował naszymi krokami: On jest Miłością, On jest Miłosierdziem, które rozbrzmiewa w naszych sercach. Nie stawiajmy przeszkód Jego ożywiającemu działaniu, ale idźmy za Nim drogami, jakie On nam wskazuje. Trwajmy z otwartym sercem, aby Duch Święty mógł je przekształcić i w ten sposób otrzymawszy przebaczenie, pojednani, zanurzeni w ranach Pana stawajmy się świadkami radości wypływającej ze spotkania Zmartwychwstałego Pana żyjącego pośród nas.
Franciszek papa
środa, 20 kwietnia 2016
Dzień po dniu
20 kwietnia 2016
Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże...
Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał...
Jezus w relacji do Ojca - jedność i posłuszeństwo...
Misja Jezusa - posłany na świat, aby zbawić ludzi...
Widzieć Jezusa, aby poznać oblicze Boga Ojca...
Miłosierny Bóg objawia się przez życie Jezusa...
Jezus jest posłany - teraz nas posyła do świata...
Jezus jest Słowem Ojca - my głosimy Słowo...
Przyjąć Słowo przez wiarę, aby ocalić życie...
Bóg nie potępia - Jezus czyni zbawienie...
Słowo Pańskie szerzyło się i rosło...
Drodzy bracia i siostry, miłosierdzie nie może nas nigdy zostawiać w spokoju. Jest miłością Chrystusa, która nas „niepokoi”, aż nie uda się nam osiągnąć celu; która pobudza nas do objęcia i przyciśnięcia do siebie, do wciągnięcia osób potrzebujących miłosierdzia, aby umożliwić, żeby wszyscy byli pojednani z Ojcem. Nie powinniśmy się lękać. Jest to miłość, która do nas dociera i angażuje do tego stopnia, byśmy wychodzili poza nasze ograniczenia, pozwalając rozpoznać Jego oblicze w obliczu braci. Pozwólmy się posłusznie prowadzić tą miłością a staniemy się miłosierni jak Ojciec.
Franciszek papa
Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże...
Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał...
Jezus w relacji do Ojca - jedność i posłuszeństwo...
Misja Jezusa - posłany na świat, aby zbawić ludzi...
Widzieć Jezusa, aby poznać oblicze Boga Ojca...
Miłosierny Bóg objawia się przez życie Jezusa...
Jezus jest posłany - teraz nas posyła do świata...
Jezus jest Słowem Ojca - my głosimy Słowo...
Przyjąć Słowo przez wiarę, aby ocalić życie...
Bóg nie potępia - Jezus czyni zbawienie...
Słowo Pańskie szerzyło się i rosło...
Drodzy bracia i siostry, miłosierdzie nie może nas nigdy zostawiać w spokoju. Jest miłością Chrystusa, która nas „niepokoi”, aż nie uda się nam osiągnąć celu; która pobudza nas do objęcia i przyciśnięcia do siebie, do wciągnięcia osób potrzebujących miłosierdzia, aby umożliwić, żeby wszyscy byli pojednani z Ojcem. Nie powinniśmy się lękać. Jest to miłość, która do nas dociera i angażuje do tego stopnia, byśmy wychodzili poza nasze ograniczenia, pozwalając rozpoznać Jego oblicze w obliczu braci. Pozwólmy się posłusznie prowadzić tą miłością a staniemy się miłosierni jak Ojciec.
Franciszek papa
poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Dzień po dniu
18 kwietnia 2016
Boga żywego pragnie moja dusza...
Ja jestem bramą owiec...
Jezus zaprasza - przyjdźcie do Mnie wszyscy...
On jest bramą do życia w pełni i drogą do Ojca...
Przez bramę chrztu wchodzimy do Jego wspólnoty...
Tu karmi nas Chlebem życia i obmywa nasze rany...
Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości...
Wiara, która nie potrafi wejść w rany Pana, nie jest wiarą!
Wiara, która nie jest zdolna by była miłosierną, tak jak znakami miłosierdzia są rany Pana - nie jest wiarą, jest ideą, jest ideologią.
Nasza wiara jest ucieleśniona w Boga, który stał się ciałem, który stał się grzechem, który dla nas poniósł rany.
Ale jeśli chcemy wierzyć na serio i mieć wiarę, musimy podejść i dotknąć tej rany, okryć pieszczotami tę ranę, a także pochylić głowę i pozwolić, aby inni umiłowali nasze rany...
Franciszek papa
Boga żywego pragnie moja dusza...
Ja jestem bramą owiec...
Jezus zaprasza - przyjdźcie do Mnie wszyscy...
On jest bramą do życia w pełni i drogą do Ojca...
Przez bramę chrztu wchodzimy do Jego wspólnoty...
Tu karmi nas Chlebem życia i obmywa nasze rany...
Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości...
Wiara, która nie potrafi wejść w rany Pana, nie jest wiarą!
Wiara, która nie jest zdolna by była miłosierną, tak jak znakami miłosierdzia są rany Pana - nie jest wiarą, jest ideą, jest ideologią.
Nasza wiara jest ucieleśniona w Boga, który stał się ciałem, który stał się grzechem, który dla nas poniósł rany.
Ale jeśli chcemy wierzyć na serio i mieć wiarę, musimy podejść i dotknąć tej rany, okryć pieszczotami tę ranę, a także pochylić głowę i pozwolić, aby inni umiłowali nasze rany...
Franciszek papa
Subskrybuj:
Posty (Atom)