czwartek, 7 maja 2020

Dzień po dniu

7 maja 2020

Na wieki będę sławił łaski Pana...

Sługa nie jest większy od swego pana...

Jezus posyła mnie do ludzi świata...
Jest ciemność i bieda ludzkich serc...
Odwaga i hojność serca w dawaniu...
Miłość jest większa niż wyobraźnia...  

Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje...

Niekiedy jesteśmy ludźmi twardego serca i umysłu, zapominamy się, bawimy się, zachwycamy się olbrzymimi możliwościami konsumpcji i rozrywki, jakie oferuje nam społeczeństwo. Dochodzi tu do pewnego rodzaju alienacji uderzającej w nas wszystkich, ponieważ «wyobcowane jest społeczeństwo, które poprzez formy społecznej organizacji, produkcji i konsumpcji utrudnia zarówno realizację tego daru, jak i budowanie tej międzyludzkiej solidarności».
Franciszek 
   

środa, 6 maja 2020

Dzień po dniu

6 maja 2020

Po całej ziemi ich głos się rozchodzi...

Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy...

Jezus prowadzi nas przez pustynię świata do domu Ojca...
Swoim życiem ukazuje nam oblicze Ojca miłosiernego...
Jezus jest z nami - bliskość Jego przybliża nas do Boga...
My którzy wierzymy mamy sobą ukazywać dobroć Boga... 

Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca...

Każdy chrześcijanin oraz każda wspólnota powołani są, by być Bożymi narzędziami wyzwolenia i promocji ubogich w celu pełnej integracji społecznej; zakłada to, że jesteśmy uważni na krzyk ubogiego i gotowi go wesprzeć. Wystarczy przeglądnąć karty Pisma Świętego, aby odkryć, jak dobry Ojciec pragnie wsłuchiwać się w wołanie ubogich: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z rąk. Idź przeto teraz, posyłam cię» i okazuje się zatroskany o ich potrzeby: «Wtedy Izraelici wołali do Pana i Pan wzbudził im wybawiciela». Pozostawanie głuchymi na to wołanie, gdy jesteśmy narzędziami Bożymi, aby słuchać ubogiego, wyłącza nas z woli Ojca i Jego planu, ponieważ ten ubogi «będzie wzywał Pana przeciwko tobie, a ty obciążysz się grzechem».. Brak zaś solidarności w obliczu jego potrzeb wpływa bezpośrednio na nasze odniesienie do Boga: «Gdy bowiem przeklnie cię w goryczy duszy, Ten, co go stworzył, wysłucha jego życzenia». Powraca zawsze stare pytanie: «Jeśliby ktoś posiadał na świecie majątek, i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?». Przypomnijmy również, z jak głębokim przekonaniem apostoł Jakub nawiązywał do obrazu krzyku uciskanych: «Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy z pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk żniwiarzy doszedł do uszu Pana Zastępów».
Franciszek 
   

wtorek, 5 maja 2020

Dzień po dniu

5 maja 2020

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana...

A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana...

Trzeba wyruszyć do ludzi ze światłem nadziei...
Jest tyle cierpienia, lęków i ciemności w świecie...
Jezus posyła ciebie w namaszczeniu Ducha...
Misja Kościoła jest nawet teraz bardzo nagląca...

Ja i Ojciec jedno jesteśmy...

Nikt nie może od nas domagać się, abyśmy usuwali religię w przestrzeń tajemniczego wnętrza osób bez żadnego jej wpływu na życie społeczne i narodowe, nie przejmując się kondycją instytucji społeczeństwa świeckiego, bez wypowiadania się na temat wydarzeń, które interesują obywateli. Kto odważyłby się zamknąć w jakiejś świątyni i wyciszyć orędzie św. Franciszka z Asyżu oraz błogosławionej Teresy z Kalkuty? Oni by tego nie zaakceptowali. Autentyczna wiara – która nie jest nigdy wygodna ani indywidualistyczna – zakłada zawsze głębokie pragnienie zmiany świata, przekazania wartości, zostawienia czegoś dobrego po sobie na ziemi. Kochamy tę wspaniałą planetę, na której Bóg nas postawił, i kochamy zamieszkującą ją ludzkość ze wszystkimi jej dramatami i zmęczeniem, z jej pragnieniami i nadziejami, z jej wartościami i jej kruchością. Ziemia jest naszym wspólnym domem i wszyscy jesteśmy braćmi. Chociaż «sprawiedliwy porządek społeczeństwa i państwa jest centralnym zadaniem polityki», Kościół «nie może i nie powinien pozostawać na marginesie w walce o sprawiedliwość». Wszyscy chrześcijanie, także pasterze, są wezwani, by troszczyć się o budowę lepszego świata.
Franciszek

poniedziałek, 4 maja 2020

Dzień po dniu

4 maja 2020

Boga żywego pragnie moja dusza...

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają...

Jesteśmy wspólnotą uczniów Jezusa - mamy Pasterza...
Gromadzi nas we wspólnocie - jest z nami zawsze...
Jego Duch ożywia nas i jednoczy - pobudza do miłości...
Mamy misję w świecie - aby ludzie poznali Boga...

 Życie moje oddaję za owce...

 Wyznawać, że Duch Święty działa we wszystkich, to uznać, że stara się On przeniknąć każdą ludzką sytuację i wszystkie społeczne więzi: «Duch Święty dysponuje nieskończoną inwencją, właściwą dla boskiego umysłu, i znajduje sposoby, by rozwiązać węzły ludzkich spraw, łącznie z tymi najbardziej złożonymi i nieprzeniknionymi». Ewangelizacja jest powiązana z działaniem Ducha. Sama tajemnica Trójcy Świętej przypomina nam, że zostaliśmy stworzeni na obraz Bożej komunii, dlatego nie możemy się zrealizować ani zbawić o własnych siłach. Z serca Ewangelii poznajemy wewnętrzną więź między ewangelizacją i promocją człowieka, która powinna z konieczności wyrazić się i umocnić w całej działalności ewangelizacyjnej. Przyjęcie pierwszego orędzia, zapraszającego do tego, byśmy pozwolili się kochać Bogu i kochali Go miłością, którą On nam komunikuje, wywołuje w życiu osoby i jej działaniach pierwszą i podstawową reakcję: pragnąć, szukać i mieć na sercu dobro innych.
Franciszek

niedziela, 3 maja 2020

Dzień po dniu

3 maja 2020

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego...

Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni...

Jezus jest pasterzem - oddał życie za owce...
Jednoczy nas we wspólnocie i prowadzi nas...
Jest bramą i źródłem miłości w naszym sercu...
Jego Krew uzdrawia - Jego Duch przemienia...


Ja jestem bram owiec...

Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy mężczyzn i kobiet, którzy mając doświadczenie w towarzyszeniu, znają sposób postępowania, w którym wyróżnia się roztropność, zdolność zrozumienia, sztuka oczekiwania, uległość Duchowi, byśmy chronili wszyscy razem powierzające się nam owce przed wilkami usiłującymi rozproszyć owczarnię. Potrzebujemy ćwiczyć się w sztuce słuchania, która polega na czymś więcej niż tylko słyszeniu. Pierwszą sprawą w komunikacji z drugim człowiekiem jest zdolność serca, która umożliwia bliskość, bez której nie istnieje prawdziwe spotkanie duchowe. Słuchanie pomaga nam dostrzec gest oraz stosowne słowo, które podważy naszą spokojną pozycję obserwatorów. Jedynie poczynając od tego słuchania pełnego szacunku i zdolnego do współczucia, można będzie znaleźć drogi prowadzące do prawdziwego wzrostu, można będzie rozbudzić pragnienie ideału chrześcijańskiego, troskę, by odpowiedzieć w pełni na miłość Bożą i pragnienie lepszego rozwinięcia tego, co Bóg zasiał w naszym życiu.
Franciszek

sobota, 2 maja 2020

Dzień po dniu

2 maja 2020

Tyś wielką chlubą naszego narodu...

On jest obrazem Boga niewidzialnego...

Tak - Maryja jest naszą Królową...
Tak Jezus jest naszym Pasterzem...
Tak w historii Polski jest Maryja...
Tak - Jezus jest naszym Panem...

Oto Matka twoja...

 Kościół jest matką i głosi słowo ludowi jak matka, która mówi do swego dziecka, wiedząc że dziecko ufa, że wszystko, o czym jest pouczane, będzie dla jego dobra, ponieważ wie, że jest kochane. Ponadto dobra matka przyjmuje to wszystko, co Bóg zasiał w jej dziecku, wsłuchuje się w jego troski i uczy się od niego. Panujący w rodzinie duch miłości kieruje zarówno matką, jak i dzieckiem w ich dialogu, w którym człowiek uczy i w którym się uczy, koryguje i docenia dobre rzeczy. Podobnie dzieje się w homilii. Duch, który inspirował Ewangelie i działa w Ludzie Bożym, inspiruje również, jak powinno się wsłuchiwać w wiarę ludu i jak powinno się głosić słowo w każdej Eucharystii. Stąd przepowiadanie chrześcijańskie znajduje w sercu kultury ludu źródło wody żywej, zarówno żeby wiedzieć, co należy powiedzieć, jak i znaleźć właściwy sposób, by to powiedzieć.
Franciszek 

piątek, 1 maja 2020

Dzień po dniu

1 maja 2020

Całemu światu głoście Ewangelię...

Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?...

Spotkałem Jezusa na drodze i to mi powiedział...
Wiara rodzi się ze spotkania - Jezus przychodzi...
Chleb życia jest Ciałem Jezusa - pokarm dla nas...
Wszystko się zmienia - nowe serce i nowy duch...

Kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki...

 Duch Święty ubogaca Kościół, który ewangelizuje również przez różne charyzmaty. Są one darem dla odnawiania i budowania Kościoła. Nie są one zamkniętą w sobie spuścizną, powierzoną jakiejś grupie, aby jej strzegła. Chodzi raczej o dary Ducha zintegrowane w ciele Kościoła, skierowane ku centrum, którym jest Chrystus, skąd się rozchodzą jako bodziec dla ewangelizacji. Jasnym znakiem autentyczności jakiegoś charyzmatu jest jego eklezjalność, jego zdolność do harmonijnego zintegrowania się w życiu świętego Ludu Bożego dla dobra wszystkich. Autentyczna nowość wzbudzona przez Ducha nie potrzebuje rzucać cienia na inne duchowości i dary, aby potwierdzić samą siebie. Im bardziej jakiś charyzmat skieruje spojrzenie ku istocie Ewangelii, tym bardziej jego realizacja będzie eklezjalna. To w komunii, nawet jeśli wymaga to trudu, charyzmat ujawnia się autentycznie i tajemniczo jako owocny. Jeśli Kościół żyje tym wyzwaniem, może być wzorem dla pokoju w świecie.
Franciszek