2 listopada 2008
Niedziela - Dzień Zaduszny
Śmierć? Każdemu polecam! - to książka Ojca Joachima Badeniego OP, który dziś ma 97 lat i dobrze się ma. Książka jest rozmową-wywiadem o tematyce eschatologicznej.
Ojciec Joachim mówi tak: Dla ateistów śmierć jest końcem wszystkiego. Ale człowiek wierzący wie, że śmierć jest początkiem prawdziwego życia.
"Dziś śmierć jest dla chrześcijanina, po zakończeniu jego życia sakramentalnego, dopełnieniem nowych jego narodzin rozpoczętych na chrzcie;
jest ostatecznym upodobnieniem go do obrazu Syna, którego udziela namaszczenie Duchem Świętym;
jest uczestnictwem w uczcie Królestwa, która była antycypowana w Eucharystii, nawet jeśli zachodziłaby jeszcze potrzeba ostatecznego oczyszczenia, by mógł on przywdziać szatę godową.
Kościół, który jak matka sakramentalnie nosił w swoim łonie chrześcijanina podczas jego ziemskiej pielgrzymki, towarzyszy mu na końcu jego drogi, by oddać go w ręce Ojca.
Ofiaruje on Ojcu, w Chrystusie, dziecko Jego łaski i w nadziei składa w ziemi zasiew ciała, które zmartwychwstanie w chwale."KKK 1682-1683
"Umierał stary lekarz, jeden z moich przyjaciół. Poszedłem złożyć mu wizytę. Siedząc w fotelu, ze wzruszającą pogodą mówił mi o swojej rychłej śmierci.
Drzwi otwierają się i staje w nich urocza dziewczynka. Podbiega, siada mu na kolanach. On ściska ją w ramionach z całą pozostałą mu jeszcze siłą.
A potem zwraca się do mnie: "Bóg jest dobry. Na progu śmierci obdarza mnie podwójną łaską. Pierwsza łaska to ta, że wiem o zbliżającej się śmierci i mam czas, by się do niej przygotować. Druga łaską jest to dziecko, które codziennie przypomina mi o innym dziecku, o tym, które jest we mnie i które, ono jedynie, może zostać uratowane..."
Odszedł tydzień później."
(Pierre Bockel - Dziecko śmiechu)
Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.
Wierzysz w to?
niedziela, 2 listopada 2008
sobota, 1 listopada 2008
Dzień po dniu
1 listopada 2008
ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE
Bóg wybrał nas przed założeniem świata,
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, jesteśmy obrazem Boga.
Bóg jest święty, tak więc świętość Boga jest w człowieku.
Grzech zburzył pierwotną harmonię w człowieku. Człowiek oddalił się od Boga i utracił pierwotną niewinność, stał się grzesznikiem.
Ala zamysł Boga nie został unicestwiony. Zierno świętości jest głęboko ukryte w każdym z nas. Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał - w ten sposób nas odkupił i przywrócił nam drogę świętości. Daje nam Ducha Świętego i to On jest w nas realizatorem świętości. To On sprawia, że to ziarno wyrasta jak drzewo, a człowiek podąża drogą świętości.
Droga świetości to droga naszego życia.
Tu człowiek z pomocą Ducha Świętego rozpoznaje swoje powołanie, realizuje je, pokonuje różne przeciwności i omija pułapki, przezwycięża pokusy i zniechęcenia.
Na tej drodze człowiek poddaje się prowadzeniu Ducha Świętego - rozpoznaje i realizuje wolę Bożą.
Jednocześnie dokonuje się wewnętrzna przemiana człowieka. Stary człowiek umiera, a rodzi się nowy, człowiek duchowy, w którym objawia się ludzki obraz Jezusa.
Mamy być podobni do Jezusa. To podobieństwo realizuje się w każdym z nas w sposób jedyny i niepowtarzalny.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez modlitwy, bez poświęcenia, zaangażowania w dobre dzieło, które przynosi pożytek ludziom i chwałę Bogu.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez cierpienia, które oczyszcza i uszlachetnia, a nawet ogałaca nas z tego co nasze.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez Eucharystii, która jest ofiarą miłości Jezusa do nas, ale też jest źródłem łask i mocy Ducha Świętego dla słabych ludzi.
Jesteśmy wszyscy powołani do świętości. Jest ona nam dana i zadana.
Mamy jej pragnąć i realizować ją tak, aby nie koncentrować się na niej w jakimś narcystycznym przyglądaniu się sobie - czy już jestem...
Bardzo ważną cechą czy cnotą ludzi wielkich, czy świętych jest pokora serca, a co za tym idzie zapomnienie o sobie.
To Bóg, który jest miłością wybrał nas przed założeniem świata i przeznaczył do świętości.
Dziś radujemy się świętymi, których znamy, ale przecież jest tylu świętych, których nie znamy - Kościół ich nie ogłosił.
Oni są, jest ich wielu, więcej niż tych znanych.
Są naszymi orędownikami, opiekunami.
Chodząc po cmentarzach widzimy groby, które zakrywają całunem tajemnicy wiele istnień ludzkich.
Trzeba wielbić Boga i dzięki składać za wspaniałych, świętych ludzi, którzy pośród nas żyli, a teraz w niebie wstawiają się za nami.
Dzisiaj pozwalasz nam czcić Twoje święte miasto, niebieskie Jeruzalem, które jest naszą Matką.
W nim zgromadzeni nasi bracia i siostry wysławiają Ciebie na wieki.
Do niego spieszymy piegrzymując drogą wiary i radując się z chwały wybranych członków Kościoła, których wstawiennictwo i przykład nas umacnia.
ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE
Bóg wybrał nas przed założeniem świata,
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, jesteśmy obrazem Boga.
Bóg jest święty, tak więc świętość Boga jest w człowieku.
Grzech zburzył pierwotną harmonię w człowieku. Człowiek oddalił się od Boga i utracił pierwotną niewinność, stał się grzesznikiem.
Ala zamysł Boga nie został unicestwiony. Zierno świętości jest głęboko ukryte w każdym z nas. Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał - w ten sposób nas odkupił i przywrócił nam drogę świętości. Daje nam Ducha Świętego i to On jest w nas realizatorem świętości. To On sprawia, że to ziarno wyrasta jak drzewo, a człowiek podąża drogą świętości.
Droga świetości to droga naszego życia.
Tu człowiek z pomocą Ducha Świętego rozpoznaje swoje powołanie, realizuje je, pokonuje różne przeciwności i omija pułapki, przezwycięża pokusy i zniechęcenia.
Na tej drodze człowiek poddaje się prowadzeniu Ducha Świętego - rozpoznaje i realizuje wolę Bożą.
Jednocześnie dokonuje się wewnętrzna przemiana człowieka. Stary człowiek umiera, a rodzi się nowy, człowiek duchowy, w którym objawia się ludzki obraz Jezusa.
Mamy być podobni do Jezusa. To podobieństwo realizuje się w każdym z nas w sposób jedyny i niepowtarzalny.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez modlitwy, bez poświęcenia, zaangażowania w dobre dzieło, które przynosi pożytek ludziom i chwałę Bogu.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez cierpienia, które oczyszcza i uszlachetnia, a nawet ogałaca nas z tego co nasze.
Trudno sobie wyobrazić świętości człowieka bez Eucharystii, która jest ofiarą miłości Jezusa do nas, ale też jest źródłem łask i mocy Ducha Świętego dla słabych ludzi.
Jesteśmy wszyscy powołani do świętości. Jest ona nam dana i zadana.
Mamy jej pragnąć i realizować ją tak, aby nie koncentrować się na niej w jakimś narcystycznym przyglądaniu się sobie - czy już jestem...
Bardzo ważną cechą czy cnotą ludzi wielkich, czy świętych jest pokora serca, a co za tym idzie zapomnienie o sobie.
To Bóg, który jest miłością wybrał nas przed założeniem świata i przeznaczył do świętości.
Dziś radujemy się świętymi, których znamy, ale przecież jest tylu świętych, których nie znamy - Kościół ich nie ogłosił.
Oni są, jest ich wielu, więcej niż tych znanych.
Są naszymi orędownikami, opiekunami.
Chodząc po cmentarzach widzimy groby, które zakrywają całunem tajemnicy wiele istnień ludzkich.
Trzeba wielbić Boga i dzięki składać za wspaniałych, świętych ludzi, którzy pośród nas żyli, a teraz w niebie wstawiają się za nami.
Dzisiaj pozwalasz nam czcić Twoje święte miasto, niebieskie Jeruzalem, które jest naszą Matką.
W nim zgromadzeni nasi bracia i siostry wysławiają Ciebie na wieki.
Do niego spieszymy piegrzymując drogą wiary i radując się z chwały wybranych członków Kościoła, których wstawiennictwo i przykład nas umacnia.
piątek, 31 października 2008
Dzień po dniu
31 października 2008
KIM JEST JEZUS ?
Jezus jest CHRYSTUSEM - Mesjaszem
Mt 16,16 - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.
2Sm 7,12-14 Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych potomków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.
Te słowa wypowiada Bóg przez proroka Natana do króla Dawida. Jest to proroctwo mesjańskie, które wypełnia się w osobie Jezusa syna Dawida.
Rdz 49,9-10 Judo, młody lwie, na zdobyczy róść będziesz, mój synu: jak lew się czai, gotuje do skoku, do lwicy podobny - któż się ośmieli go drażnić? Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska zabrana spośród jego kolan, aż przyjdzie ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów.
Patriarcha Jakub przed śmiercią wypowiada błogosławieństwo nad swymi synami - było ich dwunastu - nad każdym z osobna. Juda usłyszał takie słowa. Są one zapowiedzią prymatu i potęgi Judy i dochodzi tu proroctwo mesjańskie, a więc najstarsza zapowiedź.
Izraela oczekuje Mesjasza - i Izrael odrzuca Mesjasza Łk 13,34-35
Jezus ma świadomość kim jest - Łk 2,49
W spotkaniu z Samarytanką na koniec, gdy ona mówi, że przyjdzie Mesjasz, który objawi nam wszystko. Jezus mówi do niej: Jestem nim Ja, który z tobą mówię. J 4,26
Jezus namaszczony Duchem Świętym, gdy przyszedł na Jordan do Jana Chrzciciela w mocy Ducha rozpoczyna misję mesjańską - głosi naukę o królestwie i czyni znaki i cuda, które są znakami mesjańskimi.
Wypełnieniem tej misji jest ofiara Golgoty, która jest aktem zbawienia świata.
Jezus mówi - Ja na to przyszedłem, aby oddać swoje życie za braci, aby ocalało to, co było zginęło, aby ze śmierci wydobyć człowieka do życia - nieśmiertelności i chwały.
Jezus namaszczony, jako prorok, kapłan i król wypełniając swoją misję, namaszcza Duchem Świętym wspólnotę, którą zgromadził wokół siebie i posyła ich z misją, która jest kontynuacją tego, co On dokonał, aby każdy człowiek mógł doświadczyć zbawienia.
KIM JEST JEZUS ?
Jezus jest CHRYSTUSEM - Mesjaszem
Mt 16,16 - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.
2Sm 7,12-14 Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych potomków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.
Te słowa wypowiada Bóg przez proroka Natana do króla Dawida. Jest to proroctwo mesjańskie, które wypełnia się w osobie Jezusa syna Dawida.
Rdz 49,9-10 Judo, młody lwie, na zdobyczy róść będziesz, mój synu: jak lew się czai, gotuje do skoku, do lwicy podobny - któż się ośmieli go drażnić? Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska zabrana spośród jego kolan, aż przyjdzie ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów.
Patriarcha Jakub przed śmiercią wypowiada błogosławieństwo nad swymi synami - było ich dwunastu - nad każdym z osobna. Juda usłyszał takie słowa. Są one zapowiedzią prymatu i potęgi Judy i dochodzi tu proroctwo mesjańskie, a więc najstarsza zapowiedź.
Izraela oczekuje Mesjasza - i Izrael odrzuca Mesjasza Łk 13,34-35
Jezus ma świadomość kim jest - Łk 2,49
W spotkaniu z Samarytanką na koniec, gdy ona mówi, że przyjdzie Mesjasz, który objawi nam wszystko. Jezus mówi do niej: Jestem nim Ja, który z tobą mówię. J 4,26
Jezus namaszczony Duchem Świętym, gdy przyszedł na Jordan do Jana Chrzciciela w mocy Ducha rozpoczyna misję mesjańską - głosi naukę o królestwie i czyni znaki i cuda, które są znakami mesjańskimi.
Wypełnieniem tej misji jest ofiara Golgoty, która jest aktem zbawienia świata.
Jezus mówi - Ja na to przyszedłem, aby oddać swoje życie za braci, aby ocalało to, co było zginęło, aby ze śmierci wydobyć człowieka do życia - nieśmiertelności i chwały.
Jezus namaszczony, jako prorok, kapłan i król wypełniając swoją misję, namaszcza Duchem Świętym wspólnotę, którą zgromadził wokół siebie i posyła ich z misją, która jest kontynuacją tego, co On dokonał, aby każdy człowiek mógł doświadczyć zbawienia.
środa, 29 października 2008
Dzień po dniu
29 października 2008
KIM JEST JEZUS ?
Jezus jest Bogiem - Synem Boga Żywego
Mt 16,16 - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. To wyznanie Szymona-Piotra stało się skałą-fundamentem Kościoła. Za kogo mnie ludzie uważają, a kim ja jestem dla was? Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Szymon rozpoznaje w Jezusie z Nazaretu to, że jest Synem Bożym i Mesjaszem.
Mt 26,63-64 - Czy ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? Jezus mu odpowiedział - Tak, Ja nim jestem.
Arcykapłan pyta Jezusa stojącego przed Sanhedrynem - czy ty jesteś... Tak...pada odpowiedź Jezusa. Jezus wie kim jest i nie może zaprzeczyć, ani odpowiedzieć wymijająco - Tak, Ja nim jestem. To jest ostateczny argument - winien jest śmierci, bo zbluźnił, uważając siebie za Boga.
Mt 14,33 - Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim mówiąc - Prawdziwie jesteś Synem Bożym. To wyznanie wiary jest reakcją na przyjście Jezusa do łodzi po falach jeziora. Tu sami uczniowie wyznają kim jest Jezus.
Mk 2,5-12 Uzdrowienie paralityka i uwolnienie go od grzechów jest również incydentem zmuszającym do zastanowienia się - kim On jest? Tylko Bóg może uwalniać człowieka od grzechów - kim więc jest Ten, który mówi: dziecko, odpuszczone są twoje grzechy.
Tymczasem Syn człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - bo jest Synem Bożym.
Ewangelie przytaczają w dwóch uroczystych chwilach - podczas Chrztu i Przemienienia Chrystusa - głos Ojca, który określa Go jako swego "Syna umiłowanego". Sam Jezus określa się jako "Jednorodzony" Syn Boga (J 3,16) i przez ten tytuł potwierdza swoją wieczną preegzystencję. Domaga się On wiary "w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J 3,18). To wyznanie chrześcijańskie pojawia się już w zawołaniu setnika wobec ukrzyżowanego Jezusa:"Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym" (Mk 15,39).
Po zmartwychwstaniu Chrystusa Jego Boże synostwo ukazuje się w mocy Jego uwielbionego człowieczeństwa; Jezus został ustanowiony "według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1,4). Apostołowie mogli wyznać: "Oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1,14). KKK 444-445
KIM JEST JEZUS ?
Jezus jest Bogiem - Synem Boga Żywego
Mt 16,16 - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. To wyznanie Szymona-Piotra stało się skałą-fundamentem Kościoła. Za kogo mnie ludzie uważają, a kim ja jestem dla was? Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Szymon rozpoznaje w Jezusie z Nazaretu to, że jest Synem Bożym i Mesjaszem.
Mt 26,63-64 - Czy ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? Jezus mu odpowiedział - Tak, Ja nim jestem.
Arcykapłan pyta Jezusa stojącego przed Sanhedrynem - czy ty jesteś... Tak...pada odpowiedź Jezusa. Jezus wie kim jest i nie może zaprzeczyć, ani odpowiedzieć wymijająco - Tak, Ja nim jestem. To jest ostateczny argument - winien jest śmierci, bo zbluźnił, uważając siebie za Boga.
Mt 14,33 - Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim mówiąc - Prawdziwie jesteś Synem Bożym. To wyznanie wiary jest reakcją na przyjście Jezusa do łodzi po falach jeziora. Tu sami uczniowie wyznają kim jest Jezus.
Mk 2,5-12 Uzdrowienie paralityka i uwolnienie go od grzechów jest również incydentem zmuszającym do zastanowienia się - kim On jest? Tylko Bóg może uwalniać człowieka od grzechów - kim więc jest Ten, który mówi: dziecko, odpuszczone są twoje grzechy.
Tymczasem Syn człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - bo jest Synem Bożym.
Ewangelie przytaczają w dwóch uroczystych chwilach - podczas Chrztu i Przemienienia Chrystusa - głos Ojca, który określa Go jako swego "Syna umiłowanego". Sam Jezus określa się jako "Jednorodzony" Syn Boga (J 3,16) i przez ten tytuł potwierdza swoją wieczną preegzystencję. Domaga się On wiary "w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J 3,18). To wyznanie chrześcijańskie pojawia się już w zawołaniu setnika wobec ukrzyżowanego Jezusa:"Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym" (Mk 15,39).
Po zmartwychwstaniu Chrystusa Jego Boże synostwo ukazuje się w mocy Jego uwielbionego człowieczeństwa; Jezus został ustanowiony "według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1,4). Apostołowie mogli wyznać: "Oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1,14). KKK 444-445
wtorek, 28 października 2008
Dzień po dniu
28 października 2008
Jeśli spotkałeś Jezusa i oddałeś Mu swoje życie jako Panu i Zbawcy, otrzymałeś dar NOWEGO ŻYCIA.
Narodziłeś się na nowo - jesteś Jego uczniem, dziedzicem nieba.
Twoje życie wiary jest droga poznania.
Jezus objawia się człowiekowi, daje mu się poznać. Człowiek z kolei dąży do tego, aby poznać Jezusa, aby Go bardziej pokochać i naśladować.
Poznajemy Jezusa najpierw przez lekturę Ewangelii i modlitwę refleksyjną, rozważając fragmenty Słowa Bożego, w którym On nam mówi o sobie.
Ja poznawałem Jezusa przez modlitwę adoracyjną, ale też poza Biblią czytałem książki o Nim. Jedną z pierwszych była książka Jana Dobraczyńskiego - Listy Nikodema. Tu patrzyłem na Jezusa oczyma członka sanhedrynu, Nikodema, który jakby z dustanu obserwuje Jezusa i zastanawia sie kim On jest. Czytałem również Romana Brandstaettera - Jezus z Nazarethu, cztero-tomowa powieść napisana przez nawróconego na chrześcijaństwo Żyda. Wreszcie wspominam czasy oazowe, gdy ewangelizując posługiwaliśmy się filmem JEZUS - film specjalnie nakręcony dla ewangelizacji.
Dziś gdy od trzydziestu pięciu lat posługuję jako prezbiter i codziennie celebruję Eucharystię - tu Jezus, który "rodzi się" na ołtarzy objawia mi swoje Oblicze ciągle na nowo. Mogą powiedzieć za św. Janem - Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. 1J 4,16
Kim jest Jezus?
Jest człowiekiem historii.
Choć nie był cezarem, ani wielkim przywódcą rewolty - jak Spartakus, nie zasiadał w senacie rzymskim - Jego obecność w historii świata jest znacząca, a nawet trzeba powiedzieć - jest kluczowa.
Jan Paweł II rozpoczynając encyklikę Redemptor hominis pisze tak: Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii.
Jest ośrodkiem, to znaczy jest w centrum, jest zasadniczą postacią historii, a nawet ma wymiar kosmiczny.
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama z początku Ewangelii wg. św. Mateusza ukazuje nam zakorzenienie, bardzo głębokie w historii Izraela i to od samego początku.
Zaś opis narodzin Jezusa wg. Św. Łukasza ukazuje nam uwarunkowania historyczne - rozporządzenie Cezara Augusta o spisie ludności w całym państwie Łk 2,1-7.
Józef Flawiusz w Bellum iudaicum daje świadectwo o Jezusie - że taki żył i był Kimś niezwykłym, a Jego wyznawcy żyją do dzisiaj. A jeszcze wzmianka u Tacyta czy Swetoniusza.
Do wyjątków należy fenomen radziecki. Podobno w encyklopedii radzieckiej Jezus przedstawiony został jako mityczna postać, która nigdy nie istniała. Żaden poważny historyk nie mógłby podzielać obecnie podobnego poglądu.
Kim jest Jezus?
Jest prawdziwym człowiekiem.
Miał ludzkie ciało: bywał zmęczony - J 4,6; i głodny - Mt 4,2.
Miał ludzkie uczucia: gniewał się - Mk 11,15-17; kochał - Mk 10,21; smucił się - J 11,35.
Doświadczał ludzkich przeżyć; był kuszony - Mk 1,13; uczył się - Łk 2,52; pracował - Mk 6,3; był posłuszny rodzicom - Łk 2,51.
W ewangeliach Jezus nazywa siebie Synem Człowieczym - ben-adam i bar-enasz - to określenie jest synonimem człowiek.
Wielu uważa, że Jezus był tylko człowiekiem choć bezsprzecznie był wielkim nauczycielem moralnym.
Musimy udowodnić, że Jezus był kimś więcej niż tylko wspaniałym człowiekiem czy wielkim nauczycielem moralnym.
Jeśli spotkałeś Jezusa i oddałeś Mu swoje życie jako Panu i Zbawcy, otrzymałeś dar NOWEGO ŻYCIA.
Narodziłeś się na nowo - jesteś Jego uczniem, dziedzicem nieba.
Twoje życie wiary jest droga poznania.
Jezus objawia się człowiekowi, daje mu się poznać. Człowiek z kolei dąży do tego, aby poznać Jezusa, aby Go bardziej pokochać i naśladować.
Poznajemy Jezusa najpierw przez lekturę Ewangelii i modlitwę refleksyjną, rozważając fragmenty Słowa Bożego, w którym On nam mówi o sobie.
Ja poznawałem Jezusa przez modlitwę adoracyjną, ale też poza Biblią czytałem książki o Nim. Jedną z pierwszych była książka Jana Dobraczyńskiego - Listy Nikodema. Tu patrzyłem na Jezusa oczyma członka sanhedrynu, Nikodema, który jakby z dustanu obserwuje Jezusa i zastanawia sie kim On jest. Czytałem również Romana Brandstaettera - Jezus z Nazarethu, cztero-tomowa powieść napisana przez nawróconego na chrześcijaństwo Żyda. Wreszcie wspominam czasy oazowe, gdy ewangelizując posługiwaliśmy się filmem JEZUS - film specjalnie nakręcony dla ewangelizacji.
Dziś gdy od trzydziestu pięciu lat posługuję jako prezbiter i codziennie celebruję Eucharystię - tu Jezus, który "rodzi się" na ołtarzy objawia mi swoje Oblicze ciągle na nowo. Mogą powiedzieć za św. Janem - Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. 1J 4,16
Kim jest Jezus?
Jest człowiekiem historii.
Choć nie był cezarem, ani wielkim przywódcą rewolty - jak Spartakus, nie zasiadał w senacie rzymskim - Jego obecność w historii świata jest znacząca, a nawet trzeba powiedzieć - jest kluczowa.
Jan Paweł II rozpoczynając encyklikę Redemptor hominis pisze tak: Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii.
Jest ośrodkiem, to znaczy jest w centrum, jest zasadniczą postacią historii, a nawet ma wymiar kosmiczny.
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama z początku Ewangelii wg. św. Mateusza ukazuje nam zakorzenienie, bardzo głębokie w historii Izraela i to od samego początku.
Zaś opis narodzin Jezusa wg. Św. Łukasza ukazuje nam uwarunkowania historyczne - rozporządzenie Cezara Augusta o spisie ludności w całym państwie Łk 2,1-7.
Józef Flawiusz w Bellum iudaicum daje świadectwo o Jezusie - że taki żył i był Kimś niezwykłym, a Jego wyznawcy żyją do dzisiaj. A jeszcze wzmianka u Tacyta czy Swetoniusza.
Do wyjątków należy fenomen radziecki. Podobno w encyklopedii radzieckiej Jezus przedstawiony został jako mityczna postać, która nigdy nie istniała. Żaden poważny historyk nie mógłby podzielać obecnie podobnego poglądu.
Kim jest Jezus?
Jest prawdziwym człowiekiem.
Miał ludzkie ciało: bywał zmęczony - J 4,6; i głodny - Mt 4,2.
Miał ludzkie uczucia: gniewał się - Mk 11,15-17; kochał - Mk 10,21; smucił się - J 11,35.
Doświadczał ludzkich przeżyć; był kuszony - Mk 1,13; uczył się - Łk 2,52; pracował - Mk 6,3; był posłuszny rodzicom - Łk 2,51.
W ewangeliach Jezus nazywa siebie Synem Człowieczym - ben-adam i bar-enasz - to określenie jest synonimem człowiek.
Wielu uważa, że Jezus był tylko człowiekiem choć bezsprzecznie był wielkim nauczycielem moralnym.
Musimy udowodnić, że Jezus był kimś więcej niż tylko wspaniałym człowiekiem czy wielkim nauczycielem moralnym.
czwartek, 16 października 2008
Dzień po dniu
16 października 2008
HABEMUS PAPAM
To 30 lat temu stało się.
Wielu nie pamięta - jeszcze nie było ich na świecie.
To był początek przemiany świata.
Bóg posłużył się tym człowiekiem, którego Duch Boży niósł i przez niego mówił.
Dziś pozostają owoce, wspomnienia i wielkie dziękczynienie.
Trzeba dać świadectwo o Janie Pawle II.
Zapraszam każdego - niech dołączy swoje wspomnienie-świadectwo.
Trzeba o tym pisać.
Trzeba o tym mówić.
HABEMUS PAPAM
To 30 lat temu stało się.
Wielu nie pamięta - jeszcze nie było ich na świecie.
To był początek przemiany świata.
Bóg posłużył się tym człowiekiem, którego Duch Boży niósł i przez niego mówił.
Dziś pozostają owoce, wspomnienia i wielkie dziękczynienie.
Trzeba dać świadectwo o Janie Pawle II.
Zapraszam każdego - niech dołączy swoje wspomnienie-świadectwo.
Trzeba o tym pisać.
Trzeba o tym mówić.
środa, 1 października 2008
Dzień po dniu
1 października 2008
PANIE NAUCZ NAS MODLIĆ SIĘ 5
W Nowym Przymierzu modlitwa jest żywym związkiem dzieci Bożych z ich nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym.
Łaska Królestwa Bożego jest zjednoczeniem całej Trójcy Świętej z całym wnętrzem człowieka.
Życie modlitwy polega zatem na stałym trwaniu w obecności trzykroć świętego Boga i w komunii z Nim.
Ta komunia życia jest zawsze możliwa, gdyż przez chrzest staliśmy się jednym z Chrystusem.
Modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem i rozszerza się w Kościele, który jest Jego Ciałem.
Ma ona wymiary miłości Chrystusa. KKK 2565
Cały Bóg - Ojciec, Syn i Duch Święty jest bezkresem zatopienia człowieka w oceanie Miłości.
Serce człowieka jest świątynią Boga, który jest w nas i modli się w nas.
Bóg jest w tobie i twoje wejście do środka jest zanurzeniem się w nurcie tej nieustającej modlitwy, która wartkim strumieniem płynie w tobie.
PANIE NAUCZ NAS MODLIĆ SIĘ 5
W Nowym Przymierzu modlitwa jest żywym związkiem dzieci Bożych z ich nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym.
Łaska Królestwa Bożego jest zjednoczeniem całej Trójcy Świętej z całym wnętrzem człowieka.
Życie modlitwy polega zatem na stałym trwaniu w obecności trzykroć świętego Boga i w komunii z Nim.
Ta komunia życia jest zawsze możliwa, gdyż przez chrzest staliśmy się jednym z Chrystusem.
Modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem i rozszerza się w Kościele, który jest Jego Ciałem.
Ma ona wymiary miłości Chrystusa. KKK 2565
Cały Bóg - Ojciec, Syn i Duch Święty jest bezkresem zatopienia człowieka w oceanie Miłości.
Serce człowieka jest świątynią Boga, który jest w nas i modli się w nas.
Bóg jest w tobie i twoje wejście do środka jest zanurzeniem się w nurcie tej nieustającej modlitwy, która wartkim strumieniem płynie w tobie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)