niedziela, 14 grudnia 2014

Dzień po dniu

14 grudnia 2014

Duch mój się raduje w Bogu, Zbawcy moim...

Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości...
Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską...

Jan wiedział kim jest - głos, aby Słowo mogło dotrzeć na krańce...
Kościół niesie Jezusa w misji - Słowo rozbrzmiewa i Światłość się staje...
W ciemnościach mojego życia światło zabłysło - budzi się nadzieja...
W modlitewnym uścisku spotyka się Bóg i człowiek...

Pozwól, aby Duch zstąpił na ciebie...
Niech dokona się misja i namaszczenie...
Pokój trzeba zanieść ludziom świata...
Niech radość pokona wszelkie przygnębienie...

Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie...  

Życie uśpionych chrześcijan jest życiem smutnym, nie jest życiem szczęśliwym...
Franciszek papa 

piątek, 12 grudnia 2014

Dzień po dniu

 13 grudnia 2014

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie...

Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia...

Wszyscy jesteśmy powołani, aby być prorokami Boga...
Pan posyła nas, abyśmy zanieśli Jego słowo na peryferie...
Trzeba ukazywać ludziom oblicze Ojca - Boga, który kocha...
Ludzie żyją w ciemności - masz być świadkiem nadziei...

Niech ogień zapłonie w naszych sercach...
Niech światło rozbłyśnie w nas nadzieją i radością...
Świat potrzebuje proroctwa o miłości i przebaczeniu...
Ludzie żyją w skłóceniu i lęku przed Bogiem...

Niech płonie pochodnia słowa w naszych sercach...
Gotowość i gorliwość w przekraczaniu granic...
Jesteś posłany - nie lękaj się odrzucenia i krzyża...
Misja Jezusa jest zwycięska przez świt zmartwychwstania...

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże...

Dobro pragnie zawsze się udzielać. Wszelkie autentyczne doświadczenie prawdy i piękna dąży samo z siebie do swej ekspansji, a każda osoba przeżywająca głębokie wyzwolenie zyskuje większą wrażliwość wobec potrzeb innych ludzi. Dzielenie się dobrem sprawia, że ono się umacnia i rozwija. Dlatego jeśli ktoś pragnie żyć godnie i w pełni, nie ma innej drogi, jak uznanie drugiego człowieka i szukanie jego dobra. Nie powinny więc nas dziwić niektóre wypowiedzi św. Pawła: miłość Chrystusa przynagla nas; Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!.
  
Propozycja polega na tym, by żyć na wyższym poziomie, ale nie z mniejszą intensywnością: Życie umacnia się, gdy jest przekazywane, a słabnie w izolacji i pośród wygód. Istotnie, najbardziej korzystają z możliwości życia ci, którzy rezygnują z wygodnego poczucia bezpieczeństwa i podejmują z pasją misję głoszenia życia innym. Kiedy Kościół wzywa do zaangażowania ewangelizacyjnego, nie czyni nic innego, jak wskazuje chrześcijanom prawdziwy dynamizm osobistej realizacji: Odkrywamy tu następne głębokie prawo rzeczywistości: życie wzrasta i staje się dojrzałe, w miarę jak ofiarujemy je za życie innych. Tym właśnie jest misja.. Tak więc ewangelizator nie powinien mieć nieustannie grobowej miny. Odzyskajmy i pogłębmy zapał, słodką i pełną pociechy radość z ewangelizowania, nawet wtedy, kiedy trzeba zasiewać płacząc. Oby świat współczesny, poszukujący czy to w trwodze, czy w nadziei, przyjmował Ewangelię nie od jej głosicieli smutnych i zniechęconych, nie od niecierpliwych lub bojaźliwych, ale od sług Ewangelii, których życie jaśnieje zapałem, od tych, co pierwsi zaczerpnęli swą radość od Chrystusa.
Evangelii Gaudium 9-10

 

Dzień po dniu

12 grudnia 2014

Dasz światło życia idącym za Tobą...

A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny...

Bóg mówi przez wydarzenia i czyny swoich wysłanników...
Przewrotność odczytuje wszystko według swoich lęków...
Jan był posłany, aby zaświadczyć o Baranku...
Jezus jest Słowem Ojca i Światłością odwieczną...

Trzeba prosić o dar poznania i uczciwe odczytanie znaków...
Dziś Jezus wzywa do nawrócenia i wiary w Ewangelię...
Ludzie są ślepi i głusi - nie doświadczają Miłości Boga...
Grzech zaślepia, a głupota obezwładnia...

Jak trudno przebić się przez mur odrzucenia...
Człowiek żyje bezmyślnie sycąc się ochłapami zmysłów...
Wtedy ciemność jest światłem, a kłamstwo prawdą...
Drogi nasze prowadzą w ciemną nicość...

Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga...
Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają,
nikt nie czyni dobrze...
Wszyscy zbłądzili, stali się nikczemni,
nie ma takiego, co dobrze czyni.
nie ma ani jednego...
 
Świat Boga jest światem, w którym każdy czuje się odpowiedzialny za drugiego człowieka, za dobro drugiego człowieka.
Franciszek Papa

czwartek, 11 grudnia 2014

Dzień po dniu

11 grudnia 2014

Pan jest łagodny i bardzo łaskawy...

Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą...
Ja cię wspomagam...
Kto ma uszy, niechaj słucha...

Otwórz, Panie, moje uszy, abym słuchał o Twojej miłości...
Otwórz moje oczy, abym podziwiał piękno Twoje...
Uwolnij mnie od lęku, abym przyjął Twoją pomoc...
Potrzebuję Ciebie, Panie - Ty mnie wspomagasz...

Jestem jak wysuszony step, jak nieurodzajna ziemia...
W moim sercu jest ciemność i chaos w chorej głowie...
Jestem powalony na ziemię, obezwładniony na ciele...
Nie wiem kim jestem i dokąd mam iść...

Ty, Panie, przychodzisz do mnie z czułą miłością...
Wzruszasz się głęboko widokiem moich ran...
Pochylasz się nade mną i podnosisz w mojej bezsilności...
Obejmujesz mnie czułością swego krzyża...

Ja, Pan, wysłucham ich, nie opuszczę ich Ja, Bóg Izraela...
Zamienię pustynię na pojezierze, a wyschniętą ziemię na wodotryski.
Na pustyni zasadzę cedry, akacje, mirty i oliwki...
Ażeby widzieli i poznali, rozważyli i pojęli wszyscy, że ręka Pana to uczyniła... 

Popatrz w głąb swego serca i zapytaj, czy twoje serca pragnie czegoś wielkiego, czy też jest uśpione? Czy twoje serce jest pełne niepokoju poszukiwań, czy też zdusiłeś ten niepokój przez posiadanie rzeczy?
Franciszek Papa






środa, 10 grudnia 2014

Dzień po dniu

10 grudnia 2014

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana...

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię...

Jezus zaprasza i wychodzi nam naprzeciw...
Przyjdźcie, otwórzcie się, zaufajcie Mojej miłości...
On chce wejść w nasze zmęczenie, pustkę, ciemność...
On przynosi sens, moc miłości, radość i nadzieję...

Nie chowajmy się w chaszcze swoich zwątpień...
Nie uciekajmy przed Jego przyjazną miłością...
On nie potępia, nie odrzuca i nie gardzi...
W Jego ranach jest nasze uzdrowienie...

Ci co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą... 

Człowiek pobożny stara się rozpoznać znaki Boże w codziennych doświadczeniach swego życia, w następstwie pór roku, w urodzajności ziemi i w całym ruchu kosmosu. Bóg jest światłością i może Go spotkać również ten, kto Go poszukuje ze szczerym sercem.
Człowiek pobożny jest w drodze i musi być gotów pozwolić się prowadzić, wyjść poza siebie, by odnaleźć Boga, który zawsze zdumiewa. Ten szacunek Boga dla oczu człowieka pokazuje nam, że gdy człowiek zbliża się do Niego, ludzkie światło nie ginie w jaśniejącym bezmiarze Boga, jak gwiazda gasnąca o świcie, ale staje się tym bardziej jasne, im bardziej zbliża się do pierwotnego ognia, jak zwierciadło odbijające blask. 
Chrześcijańskie wyznanie wiary w Jezusa, jedynego Zbawiciela, stwierdza, że całe światło Boże skupia się w Nim, w Jego «jaśniejącym życiu», w którym odsłania się początek i koniec dziejów. Nie ma żadnego ludzkiego doświadczenia, żadnej drogi człowieka do Boga, której to światło nie mogłoby przyjąć, oświecić i oczyścić. Im bardziej chrześcijanin zagłębia się w krąg otwarty przez Chrystusowe światło, tym bardziej staje się zdolny zrozumieć i towarzyszyć każdemu człowiekowi w drodze do Boga.
Ze względu na to, że wiara jest podobna do drogi, dotyczy ona również życia ludzi, którzy chociaż nie wierzą, pragną wierzyć i nie przestają szukać. W takiej mierze, w jakiej się otwierają szczerym sercem na miłość i wyruszają w drogę z tym światłem, które potrafią dostrzec, już żyją — nie wiedząc o tym — na drodze ku wierze. Starają się działać tak, jakby Bóg istniał, niekiedy dlatego, że jest On ważny, by znaleźć trwałe odniesienia w życiu wspólnym lub są spragnieni światła pośród mroków, albo również dlatego, że dostrzegając, jak wielkie i piękne jest życie, intuicyjnie wyczuwają, że obecność Boga uczyniłaby je jeszcze większym. Św. Ireneusz z Lyonu opowiada, że Abraham, zanim usłyszał głos Boga, już Go poszukiwał «w żarliwym pragnieniu swego serca» i «przemierzał cały świat, pytając się, gdzie jest Bóg», aż wreszcie «Bóg zlitował się nad tym, który szukał Go sam w milczeniu». Kto rusza w drogę, by czynić dobro, już zbliża się do Boga, już jest wspierany Jego pomocą, ponieważ to właśnie siła Bożego światła oświeca nasze oczy, gdy zmierzamy ku pełni miłości.
Lumen Fidei 35


 

wtorek, 9 grudnia 2014

Dzień po dniu

9 grudnia 2014

Oto nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą...

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych...

Bóg kocha nas miłością bezwarunkową...
My odrzucamy Boga i nie wierzymy Jemu...
Uciekamy przed Nim, bo boimy się sądu...
Zanurzamy się w ciemność i brniemy w grzech...

Jesteśmy nieszczęśliwi i obwiniamy Boga...
Ranimy innych i odgradzamy się od nich...
Nienawidzimy siebie i wszystko krytykujemy...
Jest w nas dużo goryczy i niepokoju...

A jednak Bóg, dobry Ojciec jest blisko...
Szanuje naszą wolność, ale szuka nas...
Cieszy się, gdy wracamy do Niego...
Podnosi nas i przywraca godność dziecka...

Pocieszcie, pocieszcie mój lud!
Przemawiajcie do serca Jeruzalem...

Światło wiary w Jezusa oświeca również drogę tych wszystkich, którzy szukają Boga, i wnosi swój chrześcijański wkład w dialog z wyznawcami różnych religii.
Lumen fidei 35


poniedziałek, 8 grudnia 2014

Dzień po dniu

8 grudnia 2014

Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda...

Adamie, gdzie jesteś?

Człowiek boi się Boga i ucieka przed Nim...
Grzech obciąża nas - nie ufamy Bogu...
Nie wierzę, że Bóg chce mojego dobra...
Nie wierzę, że Bóg mnie kocha...

Grzech jest zerwaniem więzi z Bogiem...
Ale Bóg nie odrzuca człowieka...
Jezus jest odpowiedzią Boga na bunt człowieka...
Krzyż Jezusa jest drzewem życia i drogą do raju...

Nie jesteśmy pogrzebani w gruzach zburzonego miasta...
Jezus przyszedł - Jerozolima została odbudowana...
To jest nowa wspólnota ludu wybranego - Kościół...
Tu realizuje się nasz powrót, przemiana i droga świętości...

Wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem...

Jesteśmy stworzeni i powołani do świętości...
Maryja doskonale realizuje ten plan naszej drogi...
Niepokalana i wybrana, aby być Matką Syna Bożego...
Jest dla nas znakiem nadziei i wezwaniem do świętości...

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa...

Wraz z Duchem Świętym pośród ludu jest zawsze Maryja. Ona gromadziła uczniów, aby Go przyzywać, i w ten sposób uczyniła możliwą eksplozję misyjną, jaka się dokonała w dniu Pięćdziesiątnicy. Ona jest Matką ewangelizującego Kościoła i bez Niej nie potrafilibyśmy naprawdę zrozumieć ducha nowej ewangelizacji.
Evangelii Gaudium 284